28 czerwca 2009

20 czerwca 2009

Sushi time ......











































































Coś mnie dzisiaj wzięło na wystawianie zdjęć :) a może to pogoda za oknem szaro ponuro i pada..... :( za to nadrabiam zaległości na blogu :) TO było nasze największe sushi. Kilogram ryżu, prawe kilogram ryb, krewetki, ośmiorniczki, kawiory, shitake, mun i całe mnóstwo innych dodatków ...

64L po tygodniu. Doszło kilka nowych roślinek, pierwsza przycinka i zmiany w ustawieniach akcesorii

A tu taka niespodzianka :) Ten zbiorniczek zawdzięczam pewnej szczególnej osobie. Dziękuję Dytko :)










Drobne zmiany